Przecież zrobiła prawie wszystko z tego, co radził jej Clark: uciekła z

na zjeżdżalnię, zjechała na dół, po czym znowu weszła na górę.

i licznymi znakami zapytania.
z dżemem i śmietanką oraz kwadratowe lukrowane ciasteczka.
Bowiem Kate i Richard nie mogli mieć dzieci.
- Laura... Laura Boland.
Pewnie niedługo się obudzi. Trzeba będzie zmienić pieluszkę i nakarmić
John, jeśli to rzeczywiście był on, gdzieś znikł.
Luke obserwował zmarszczki, które pojawiły się na czole mężczyzny.
odrzekł wesoło Theo. – Bardzo się cieszę, że cię widzę. Usiądź i
się zgodził, by w tygodniu mieszkała w szkolnym internacie, gdyż
– Bo nie byłam. – Zamilkła na chwilę. – Adoptowaliśmy Emmę.
Musiała mu przyznać rację. Wypełnianie tych wszystkich formularzy
– Już idę! – krzyknęła, patrząc na zegarek. Kto, do diabła, mógł tu
Gdy Laura wychodziła, dziewczynka prawie spała, ale gdy
wyjątkowy. Nigdy wcześniej nie widziała, żeby mama miała taką minę,

– Bledsoe chyba nadal ma do niego pretensję. Hayes wzruszył ramionami.

tego, że on będzie starcem, gdy jego dzieciak zda maturę? Teraz tak już jest. Zacisnął usta.
– Jasne. Beze mnie nie daliby sobie rady w wydziale osób zaginionych.
nie potrafiła się wyciszyć, zwolnić. Nawet robiony na zamówienie luksusowy materac, kojący
– Czyżby? – Nie uwierzyła. Przywiązanie do pracy nie tłumaczy dystansu między nimi.
– Dlaczego? – zapytała Kristi. – Dlaczego to robisz?
– Więc mu nie mów – prychnął Hayes. – Gray ma duszę hazardzisty. Nie lubi
Wieczny dandys.
ten facet naprawdę musiał co chwilę ściągać portki? - Marta była kolejną osobą do podziału majątku starego - trochę się spóźniła. O tym, że Cameron jest jej ojcem, Lucille powiedziała jej przez telefon dopiero w zeszłym roku, w grudniu. - Nie podzieliła się tą wiadomością z Montoyą? - Nikomu nie powiedziała. Tylko Amandzie, ponieważ Amanda pracowała w firmie prawniczej zajmującej się majątkiem Camerona. - Reed przeciągnął się i rozprostował plecy. - Gdzie jest Montoyą? - zapytała Morrisette jakby nigdy nic, ale Reed wiedział, o co jej chodzi. W ciągu tych kilku krótkich dni, które Montoyą spędził w Savannah, widać było, że Morrisette jest nim wyraźnie zainteresowana. Na tym polegał jej problem; zarzekała się, że już nigdy więcej, a potem zakochiwała się pierwszym z brzegu facecie. Reed miał dla niej złą wiadomość. - Montoyą już wyjechał. Morrisette przejrzała raporty rzucone na biurko i jeśli nawet poczuła się rozczarowana, to nie dała tego po sobie poznać. - Wspomniał, że będzie chciał wziąć sobie trochę wolnego. Musi jeszcze tylko przekonać szefostwo. - Dlaczego nie wróci tutaj? - Pewnie z powodu złych wspomnień. - Tak, ale jakaś kobieta mogłaby mu pomóc zapomnieć o Marcie. Reed spojrzał jej prosto w oczy. - O ile jakaś kobieta nie zaangażuje się zbytnio w związek z facetem młodszym od niej o dziesięć czy dwanaście lat. - Albo siedem. - Tak, albo siedem. Oczy Morrisette zaiskrzyły, ale zdecydowała się zmienić temat. - Słyszałam, że Dickie Ray Biscayne wciąż walczy o swoją część majątku Montgomerych. Nadal płaci Flynnowi Donahue. Teraz chce również dostać część Cricket i Sugar, a może nawet i część należącą do Amandy. Wiele się nauczył od Josha Bandeaux na temat pozwów sądowych. - Pazerny sukinsyn. - Jak oni wszyscy - powiedziała Morrisette. - Ian Drummond, mąż Amandy, otrzymał propozycję sprzedania praw do książki o całej tej historii. Chce również dostać część majątku należącą do żony, chociaż posuwał Sugar Biscayne. Jak na faceta, który właśnie stracił dwie kochanki, to nieźle potrafi zatroszczyć się o własną kieszeń. Widać pieniądze leczą złamane serca. - O tym nie wiedziałem. - Hannah planuje się przeprowadzić. Zacząć wszystko od nowa. Zapomnieć o wszystkim. Jeśli to możliwe. Reed skinął głową. - Rozumiem ją. Miała romans z Bandeaux. Potem jej siostra próbowała ją zabić. - Potrząsnął głową. W Savannah wybucha wiele skandali, ale żaden nie może się równać z wydarzeniami ostatnich dni. - Do diabła, nawet Rebeka Wade się w to wmieszała. - I przypłaciła to życiem.
Nic jej nie grozi, towarzyszy jej zaufana policjantka. Uspokój się.
174
– Nie. Ale byli chłopcy z LAPD.
Hayes domyślał się, że zapowiada się długa noc. Jechali do Encino. Martinez i Bentz
frustrację.
poważne przestępstwa. Szukałem kogoś, kto pasowałby do profilu. – Bledsoe podszedł do

©2019 www.oedipus.ta-waski.bedzin.pl - Split Template by One Page Love